Inwestor stracił ponad 300 tysięcy złotych na kryptowalutach

Inwestor stracił ponad 300 tysięcy złotych na kryptowalutach
Autor Dagmara Sikora
Dagmara Sikora31.12.2023 | 5 min.

Inwestor stracił ponad 300 tysięcy złotych na kryptowalutach, dając się namówić na ryzykowną inwestycję w wirtualne waluty. Mężczyzna uwierzył w obietnice szybkiego wzbogacenia się, jakie składał mu telefoniczny "doradca". Niestety okazało się, że była to przestępcza grupa wyłudzająca pieniądze pod pretekstem handel kryptowalutami. Inwestor zainstalował na swoim komputerze zdalny dostęp, dzięki czemu oszuści przejęli kontrolę nad jego kontem i zniknęli z pieniędzmi. Historia ta pokazuje, jak łatwo dać się zmanipulować obietnicą łatwego zysku i jak bolesne mogą być tego konsekwencje.

Inwestor oszukany przez fałszywego doradca kryptowalutowego

52-letni mężczyzna z Podkarpacia dał się namówić na ryzykowną inwestycję w kryptowaluty. Skuszony obietnicą szybkiego wzbogacenia się, stracił ostatecznie aż 320 tysięcy złotych, padając ofiarą oszustwa ze strony rzekomego "doradcy kryptowalutowego".

Wszystko zaczęło się od telefonu od angeblichego "teledoradcy", który przedstawił się jako przedstawiciel firmy inwestującej w kryptowaluty. Namówił mężczyznę do pomnożenia oszczędności poprzez zainwestowanie ich w wirtualne waluty. Inwestor uległ pokusie szybkiego wzbogacenia się.

W trakcie rozmowy telefonicznej oszust poprosił ofiarę o zainstalowanie oprogramowania umożliwiającego zdalny dostęp do jego komputera i telefonu. Dzięki temu przestępcy zyskali pełną kontrolę nad kontem bankowym mężczyzny. Mogli dowolnie transferować jego pieniądze.

Fałszywa platforma inwestycyjna

Oszuści stworzyli fałszywą platformę inwestycyjną, na której widniało konto ofiary z rzekomo rosnącym z dnia na dzień saldem. W rzeczywistości była to tylko przynęta, mająca skłonić go do dalszych wpłat. Kiedy inwestor chciał wypłacić zyski, dowiedział się, że musi najpierw ponownie wpłacić pieniądze. Zrobił to kilkanaście razy, tracąc łącznie 320 tys. zł.

Nie daj się nabrać na obietnice magicznych zysków

Historia z Podkarpacia pokazuje, jak łatwo dać się oszukać przestępcom podszywającym się pod doradców inwestycyjnych. Obiecując szybkie i wysokie zyski, manipulują ludzką chciwością i naiwnością.

Aby uniknąć podobnych pułapek, należy zachować czujność i nie ufać obietnicom niebotycznych zarobków bez ryzyka. Nigdy też nie powinniśmy instalować nieznanego oprogramowania na swój sprzęt na prośbę rzekomego "doradcy".

Jeśli coś wydaje się zbyt piękne, by mogło być prawdziwe - z dużym prawdopodobieństwem tak właśnie jest. Stosując zasadę ograniczonego zaufania, możemy uchronić się przed stratą oszczędności całego życia.

Czytaj więcej: Vitalik buterin porządkuje swoje święta i pozbywa się tokenów ze swojego portfela

Jak działają oszuści kryptowalutowi?

Przestępcy wykorzystują rosnącą popularność i "modę" na inwestowanie w kryptowaluty. Kontaktują się z potencjalnymi ofiarami, podając się za brokerów lub doradców kryptowalutowych.

Obiecują pomnożenie kapitału dzięki trafnym inwestycjom w bitcoina, ethereum lub inne cyfrowe waluty. Namawiają do zainstalowania programu zdalnego dostępu, aby móc śledzić inwestycje na komputerze ofiary.

Przejęcie kontroli i wyłudzenie pieniędzy

W rzeczywistości zdalny dostęp służy przestępcom do przejęcia kontroli nad komputerem i danymi ofiary. Zyskują dostęp do kont bankowych, środków zgromadzonych na platformach inwestycyjnych.

Pokazują swoim ofiarom fałszywe platformy, na których wirtualnie rośnie kapitał. Kiedy poszkodowany chce wypłacić zyski, okazuje się, że najpierw musi wpłacić kolejne środki. W ten sposób wyłudzają pieniądze.

Jak nie dać się oszukać?

Inwestor stracił ponad 300 tysięcy złotych na kryptowalutach
  • Nie wierz w obietnice niezwykle wysokich i szybkich zysków bez ryzyka.
  • Nie instaluj nieznanego oprogramowania na prośbę osób podających się za doradców.
  • Zachowaj sceptycyzm wobec "genialnych" sposobów na szybkie wzbogacenie się.
  • Sprawdź wiarygodność podmiotów, z którymi chcesz zawrzeć umowę inwestycyjną.

Stosując zdrowy rozsądek i ograniczone zaufanie, można uniknąć finansowych pułapek stawianych przez przestępców internetowych polujących na łatwowiernych inwestorów.

Podsumowanie

Przedstawiona historia ukazuje mechanizm działania przestępców wyłudzających pieniądze pod pozorem inwestowania w kryptowaluty. Skuszony obietnicą szybkiego wzbogacenia się, inwestor dał się nabrać na propozycję fałszywego doradcy i stracił oszczędności całego życia.

Przestępcy wykorzystują naiwność i chciwość ofiar, kusząc je wizją wysokich zysków bez ryzyka. Namawiają do zainstalowania programu zdalnego dostępu, dzięki któremu przejmują kontrolę nad komputerem i danymi ofiary. Następnie pokazują fałszywe platformy inwestycyjne, które mają przekonać poszkodowanego do dokonania kolejnych wpłat.

Aby uniknąć takich sytuacji, należy zachować zdrowy sceptycyzm i nie ulegać manipulacji ze strony internetowych oszustów. Nie należy też instalować nieznanego oprogramowania na prośbę obcych osób. Stosując ograniczone zaufanie, można ustrzec się przed utratą ciężko zarobionych pieniędzy.

Miejmy nadzieję, że organy ścigania ujawnią i ukarzą sprawców tego przestępstwa, a poszkodowany inwestor odzyska choć część utraconych środków. Niech jego gorzka lekcja posłuży innym jako ostrzeżenie przed zbytnią łatwowiernością wobec miraży szybkiego wzbogacenia się.

Najczęściej zadawane pytania

Oszustwo kryptowalutowe rozpoznajemy po obietnicach bardzo wysokich, gwarantowanych zysków, możliwości szybkiego wzbogacenia się bez ryzyka oraz prośbach o zainstalowanie programu zdalnego dostępu do komputera.

Oszuści kontaktują się z ofiarami, podając się za doradców kryptowalutowych. Namawiają do inwestycji, obiecując wysokie zyski. Proszą o zainstalowanie programu zdalnego dostępu, dzięki któremu przejmują kontrolę nad komputerem i wykradają pieniądze.

Aby uniknąć oszustwa, należy zachować sceptycyzm wobec obietnic łatwego wzbogacenia się i nie instalować nieznanych programów na prośbę rozmówcy. Warto sprawdzać wiarygodność podmiotów, z którymi chcemy inwestować.

Jeśli padliśmy ofiarą oszustwa kryptowalutowego, powinniśmy jak najszybciej skontaktować się z bankiem i zastrzec karty oraz rachunki. Należy też złożyć zawiadomienie na policję, aby umożliwić organom ścigania zajęcie się sprawą.

Odzyskanie utraconych w wyniku oszustwa pieniędzy bywa bardzo trudne. Warto jednak złożyć zawiadomienie na policję - im szybciej tym lepiej. Organy ścigania mają większe szanse na ustalenie i ujęcie sprawców.

5 Podobnych Artykułów:

  1. NFT - jak zarabiać na tokenach niewymienialnych w praktyce
  2. Kryptowalutowi oszuści skazani na 20 lat więzienia za defraudację inwestorów na ponad 500 mln USD
  3. Vitalik buterin porządkuje swoje święta i pozbywa się tokenów ze swojego portfela
  4. Terminale płatnicze - ranking najpopularniejszych systemów płatności elektronicznych
  5. Wygraj Bitcoina i iPhone'a 15 Pro w konkursie na tradera 2024 od Bybit
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Dagmara Sikora
Dagmara Sikora

Jako poszukiwaczka mądrości finansowej, odsłaniam przed Tobą kurtynę inwestycji. Na tym blogu wykałam świat portfeli i giełd, wyznaczając ścieżki w morzu kryptowalut. Dzielę się narzędziami i technologicznymi trikami, byś mądrze kroczył po ścieżkach zysku.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły

0