Od niedawna na giełdzie pojawiła się kryptowaluta dla wyborców Trumpa. Konkretnie jest to magacoin – jego celem jest wsparcie zwolenników i współpracowników Donalda Trumpa. Jej start nie był jednak zbyt udanym przedsięwzięciem.

Magacoin: kryptowaluta dla wyborców Trumpa

Zachodnie media podają, że bardzo szybko po uruchomieniu witryny nastąpił pierwszy wyciek danych. Nieautoryzowane osoby otrzymały dostęp do takich informacji, jak adresy e-mail, hasła czy adresy IP.

Czym jednak jest nowa cyfrowa waluta? Jej nazwa to magacoin – nazwa ta nie jest przypadkowa. Wywodzi się ona bowiem od znanego hasła wyborczego i cytatu Trumpa: „Make America Great Again”. Jej twórcami są zwolennicy Donalda Trumpa, a powodem – frustracje, jakie wywołała przegrana w wyborach. Sami autorzy projektu określają to jako „skradzione wybory”, co The Guard ujął w cudzysłowie. Celem istnienia waluty jest wsparcie dla kandydatów, którzy w jakiś sposób powiązani są z Trumpem.

Obecnie swoje konto na stronie założyło ponad 1000 osób. Zakłada się, że są to głównie wyborcy Donalda Trumpa oraz stronnicy Partii Republikańskiej. Ojcem całego projektu jest Marc Zelinka, który prywatnie zajmuje się sprzedażą używanych samochodów. Podaje się, że jest on w posiadaniu ok. 2 milionów jednostek tej waluty. Jego wspólnikiem jest Reilly O’Neal.

Proces podaży już za nami. Z oficjalnego oświadczenia wynika, że powstało dokładnie 75 milionów magacoinów. To liczba symboliczna – odnosi się do 75 milionów wyborców Trumpa w ostatnich wyborach prezydenckich. Projekt określa ich jako obywateli, których pozbawiono praw wyborczych 3 listopada zeszłego roku. Dlaczego? Ponieważ to wówczas Trump poniósł klęskę w wyborach prezydenckich, a głową państwa został Joe Biden. Wśród wyborców poprzedniego prezydenta panuje powszechna opinia o sfałszowanych wyborach.

Każdy, kto założy konto na stronie magacoina, otrzyma dokładnie 100 coinów.

Pierwszego dnia wyciekły dane

Niestety, już na samym początku projekt zaliczył wpadkę – wyciek danych użytkowników. Dzięki temu mogliśmy się dowiedzieć, że jedno z kont założono na adres mailowy Johna Rusha. To znany gospodarz konserwatywnego programu z Denver – „Rush to Reason”. Inne należy zaś do przewodniczącego Federacji Republikanów w stanie Kolorado – Evana Underwooda. Obaj mają na swoich kontach po ok. 1500 magacoinów.

Czy ex-prezydent wspiera projekt magacoin? Na ten moment nie wiadomo – w żaden sposób nie wypowiedział się na jego temat. Nie tak dawno z kolei Donald Trump nie omieszkał wyrazić swojej opinii o BTC. Jego zdaniem projekt bitcoina zdaje się być oszustwem. Jak sam stwierdził, powodem jego niechęci wobec cyfrowej waluty jest fakt, że jest on konkurencją dla dolara. Negatywnie o kryptowalutach wypowiadał się jeszcze za swojej kadencji, zarzucając im bycie użytecznym środkiem dla terrorystów i przestępców. Krążyły również plotki, wedle których Trump miał chcieć zakazać bitcoina w Stanach Zjednoczonych.

Zostaw komentarz

×